List Antoniego Kruszyńskiego do stryja Konstantego 1794 roku

List Antoniego Kruszyńskiego do stryja Konstantego 1794 roku. Antoni Kruszyński który zarządza podupadłym majątkiem w Polskim Konopacie, prosi aby wuj Konstanty Kruszyński z Nawry, udzielił mu wsparcia w postaci zboża do zasiewów. Antoni Kruszyński brał udział w insurekcji Kościuszkowskiej trwającej w owym czasie od marca do listopada. Sprawował stanowisko generała majora, pomagał min. w walkach na pomorzu generała Dąbrowskiego. Niestety, w związku ze sprawowaną funkcją za dokładnie dwa miesiące dojdzie do tragedii związanej z majątkiem którym zarządzał a był nim Polski Konopat o czym piszemy tutaj

 

z Konopatu dnia 17 września 1794

Wielmożny Mości Stryjowinku i Najosobliwszy Dobrodzieju

Szczere chęci moje były osobiście upaść do stóp Waszmość Miłościwego Pana Dobrodzieja, lecz przypadek ten którem mie spodkał, że ledwo od ogierów moich nie jestem zabity, jednak tak dobrze potłuczony, że łuszkiem się bawić musze, a to mi jest przeszkoda, że nie mogę sam wpaść do nóg pańskich. Tym tedy niegodnym listem moim całuję stopki stryjowskie i zanoszę czas prośbę moją w ten sposób. Wiem dobrze, że Waszmość dobą masz dosyć pszenicę a ja ubogi gospodarz nie mam, a chciałem tego roku siać, więc proszę Waszmościa Pana abyś mi ustąpił korcy 20 i jeżeli to nastąpi kazał odesłać do Wisły a ja przy pierwszym swoim zdrowiu upadnę do nóg pańskich i zapłacić według naznaczonej mi ceny, bo tu na świecki nie mogę nigdzie dostać pięknej pszenicy, jeno zapuszczoną. Będę ja się rekomendował i o groch u waszmość dobrodzieja, bo u mnie się nie urodził. Przy tym, także bądź Pan łaskaw a donieść nam, co się tyż tam w tych stronach świeci, bo u nas słychać, że Pan Sekali na Dobrzyński rabuje i morduje. U nas pod Bydgoszczą wielkie strachy przed Polakami, oficjaliści nasi z Bydgoszczy poprzepadali i wiele kupców co bogatszych. Donoszę panu, że matka moja i siostra w Poznaniu jesień się …. Siostra przegrała proces, nie może ani posesji ani pieniędzy odebrać, pisała do mnie abym tam przyjechał, lecz to nie może być, bo Polaków na drodze łapają i niechcący musiałbym być żołnierzem, a ja kontent com się raz wydostał. Słyszałem, że i Pan Wilczycki w regimencie Bonaira już nie służy. Pan jednak lepiej musi o tym wiedzieć, co jest prawda, że wielu zabitych i pokiereszowanych i na dezynterię chorych, do tego przekazała, że już inne Panowie Kapitanowie kompani …atakują, więc jeżeli ….Pan nie …wszystkich przyłącza ….A te przy tym poleciwszy nas oboje szacownej łasce stryjowskiej, wstawia z uznanym posłuszeństwem. Do babuli stryjence do nóg zapadam, siostrę brata serdeczne uściskam
Mości Dobrodzieju …teraźniejszym sługą

v Kruszyński

Herb Kruszyński Prawdzic

List Antoniego Kruszyńskiego do stryja Konstantego 1794 roku List Antoniego Kruszyńskiego do stryja Konstantego 1794 roku

podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *