Serwis Poświęcony Archiwum z Nawry

Historia Szlachecka to multimedialny projekt a przede wszystkim serwis poświęcony zasobom pochodzącym z Archiwum Państwowego w Toruniu występujących pod nazwą „Archiwum Sczanieckich z Nawry”. Na stronie zawarto krótkie opracowania medialne w formie obrazu i dźwięku dotyczące np. fragmentów sumariuszy, aktów własności, czy też inwentarzy dóbr rodzin Konopackich, Kruszyńskich a docelowo i Sczanieckich. W serwisie Historia Szlachecka prezentować również będziemy materiały w formie transkrypcji archiwalnych z tłumaczeniami ze staropolszczyzny lub łaciny.
Archiwum z Nawry wraz ze wszystkimi zespołami to olbrzymi zbiór aktów. Stworzone przez wieki przez rodziny: Konopackich, Kruszyńskich oraz Sczanieckich. Chronologia udokumentowana rodziny Konopackich rozpoczyna się od XVI w. Rodzina była jedną z najmożniejszych na ziemiach pomorskich. Stan posiadania majątków to min. Konopaty, zarówno obecny Polski jak i Niemiecki aktualnie zwany Wielkim, Rynkówka, Żuków, Trzcianę, Minkowce, Kuczwały, Mirachów, Straszew, Lignów, Mikołajki, Łopaty, które w 1532 r. prawem dziedzicznym otrzymał Jerzy I Konopacki. Rauden w dawnym województwie chełmińskim, które w dożywocie w 1566 r. otrzymał Jerzy II. Rudno i Lichnowo od 1568 oraz starostwo grudziądzkie od 1603 r. Konopaccy posiadali również na Litwie w kontrakcie zastawnym dobra Gentiliszki od Radziwiłłów.
Pragniemy, by jak największa ilość materiału, która została zgromadzona przez wieki, doczekała się transkrypcji a co za tym idzie publikacji tekstowej w Internecie.Tak by każdy, kto hasłowo poszukuje konotacji historycznych lub genealogicznych mógł odnaleźć interesujące terminy na stronach „Historii Szlacheckiej”. Czy dotyczy to miejscowości mniejszych, których rodziny szlacheckie przez wieki posiadając owe majętności zostały pozbawione ich dekretem komunistycznych władz. Czy dotyczy to dóbr w postaci, pałacyków, dworków lub pozostałych ruchomości. Niestety mniejsze miejscowości przekształcono w majątki państwowe znane z nowszej historii, jako PGR-y i zostały pozbawione należnego im statusu. Majątek zaś, który przez wieki był gromadzony w nich został rozgrabiony i zniszczony. Podobnie stało się z autochtonicznymi mieszkańcami, nie tylko wymarli czy zaginęli przez zawieruchy wojenne i komunistów, ale razem tych wiele czynników spowodowało, że ludność starych polskich wsi została wymieszana i unicestwiona kulturowo. Co za tym idzie zniknęły podania, legendy i świadectwa autochtonów.

Wiele jest takich miejscowości, które nie tylko straciły na znaczeniu, ale kolejni już nabywcy prywatyzowanego majątku doprowadzili wespół w zespół z nieodpowiedzialnymi urzędnikami z biur Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków owe do ruiny. Sprawy dotyczące zabytkowych pałaców, zamków i dworków oraz infrastruktury towarzyszącej w postaci parków czy zbiorników wodnych. Wszystkie te, ciągnęły się latami zanim doczekały się zwrotu prawowitym właścicielom i tu niestety opieszałość urzędów państwowych wzięła górę nad interesem społecznym.

Do klasycznej sytuacji doszło w jednym z ważniejszych ośrodków skąd pochodziła władza na Pomorzu w XVI, XVII i do połowy XVIII wieku Polskim Konopacie. Stąd właśnie ród Konopackich wraz z familiami skoligaconymi rządził na majątkach Pomorza i Ziemiach Pruskich. Niestety obecny właściciel doprowadził do kompletnego unicestwienia pałacu, którego ruiny jeszcze w latach 90-tych XX wieku były do uratowania. Większe szczęście miał pałac w posiadłości rodziny Konopackich w Rynkówce, istnieje on do dzisiaj i ma się świetnie. Znakomity pałac oraz majątek w Polednie, który doczekał się odpowiedzialnego właściciela, dbającego z należną pamięci troską. Przejmując ruinę i przywracając jej pełną godności i podnosząc jej świetność, kto wie czy nie ponad stan z przed kilkuset laty. W kilku innych mniejszych miejscowościach ich obecni właściciele dokładają trosk by przywrócić perełki historyczne do stanu świetności, koszty takowych remontów są ogromne, a i w WKZ siedzi obecnie młodsza generacja naukowa, która bacznie zwraca uwagę na każdy remont obiektów, które są ewidencjonowane w ich zasobach.
Celowo nie wspominamy ośrodków miejskich czy to Świecia czy Chełmna, czy Gniewu i innych. W miastach ochrona zabytków to priorytet, wieś na przełomie lat 90/00 to niestety wizerunkowa katastrofa WKZ. Piszę to z pozycji miłośnika, ale i praktyka zajmującego się konserwacją zabytków. Mamy nadzieję, że to słowo wstępne, naświetliło cel oraz zakres serwisu Historia Szlachecka. Całość materiału źródłowego pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, www.szukajwarchiwach.pl

podziel się:

Komentarze są wyłączone.